6 sierpień 2016

Moje przygotowania do matury

 

 

Matura jest najważniejszym egzaminem w życiu każdego człowieka. „Egzamin dojrzałości” jak przez wielu nazywana jest matura odbywa się zawsze w maju i jest dla większości młodych ludzi ogromnym wydarzeniem.

Największe przygotowania do matury zaczynają się w większości przypadkach dopiero w klasie maturalnej, chociaż i znamy takie przypadki kiedy to naukę maturzyści rozpoczynają na parę tygodnia, a nawet dni przed egzaminem dojrzałości. Jednak w mojej klasie sytuacja przedstawiała się nieco inaczej.

Przygotowania do napisania na dobrym poziomie matury rozpoczęliśmy już w czerwcu w drugiej klasie liceum. Napisaliśmy wniosek do dyrektora o zmianę nauczyciela od języka polskiego oraz prośbę o dodatkowe lekcje z przedmiotów maturalnych tj. język polski, matematyka i geografia. I tak też się stało od września zmieniony został nauczyciel jeżyka polskiego a dodatkowe lekcje z geografii i matematyki znacznie przyśpieszyły naszą naukę do matury.

Moje przygotowania do matury rozpoczęłam w trzeciej klasie liceum (maturalnej). Wiele osób z klasy rozpoczęło kursy maturalne, które miały na celu poszerzyć wiedzę i tym samym zmobilizować do dalszej pracy. Nauka w małych grupach i inne podejście do ucznia niż na lekcjach w szkole sprawia, że coraz więcej osób korzysta z takie formy nauki. Ja również raz w tygodniu uczęszczałam wraz ze znajomymi z klasy na kurs maturalny z geografii. Wykładowca starał się nam wytłumaczyć wszystkie niezrozumiałe zagadnienia, a dodatkowe zadania mobilizowały do nauki także w domu. W ten sposób udało mi się szybko przyswoić cały materiał.

Zapisałam się na indywidualne lekcje, aby podszlifować język angielski. W taki sam sposób uczyło się ponad 50% naszej klasy. Indywidualne podejście do ucznia daje większe efekty tego nauczania.

Bardzo dobrym sposobem przyswajania materiału do matury są również spotkania w gronie znajomych i wspólne dyskusje na dany temat. Bardzo lubiłam tą formę nauki, gdyż w bardzo ciekawy sposób można szybko zrozumieć i zapamiętać dany materiał maturalny. Nieraz bardzo nudną naukę zamienialiśmy na wspólna zabawę z książkami do matury.

A kiedy przychodziły ciężki dni i już nie mieliśmy siły na „zakuwanie” to wypożyczaliśmy filmy z lekturami do matury i organizowaliśmy wspólne wieczory przed telewizorem. Na rynku jest dużo adaptacji książek maturalnych, tj. „Pan Tadeusz”, „Potop” czy „Ogniem i mieczem”.

Egzamin dojrzałości był dla mnie bardzo stresujący. Chciałam jak najlepiej napisać wszystkie egzaminy aby dostać się na wymarzony kierunek studiów. Maturę w mojej klasie zdali wszyscy z dobrymi ocenami, a stres który temu towarzyszył był zupełnie niepotrzebny.

Urszula Durał

 

Przeczytaj również:

Ewa

Kurs czy korepetycje?